Skip Navigation
 

35. STRZELNO PRZEMÓWIŁO

Fundacja bazyliki

Zbigniew Skrok, FUNDACJA BAZYLIKI – Kolejny esej o romańskim Strzelnie: Błędnie odczytany łaciński wyraz na tympanonie wpływał od XIX w. na interpretację całego napisu; Spotkanie z Zabytkami, 1/2001, s. 10–12.

W r. 1050 Frankensztajn oddał palatynat śląski Kazimierzowi Mnichowi i wrócił na Kujawy. Sarkofag Frankensztajna znajduje się w kolegiacie łęczyckiej, gdzie aż do wyjęcia płyty sarkofagowej z posadzki wycierano oń buty.

ZS zajmuje się w tytułowym artykule tympanonem Świętej Anny jako OSTATNIM ROMAŃSKIM TYMPANONEM w Polsce. Pomija jednak w swym CYKLU strzelneński tympanon Północny, który ja przypisuję dezerterowi z Kazachstanu, III z Wszeborowiczów, który czekał grzecznie na siepaczy, żeby po wysłuchaniu wyroku dostać w łeb. Peroruje mu założyciel rodu ze skrzydełkami, co znaczy, że nie żył z że trzyma KLUCZ to znaczy, że miał na imię Piotr.

Ta datacja jest wsparta niezlokalizowanym detalem płockim, wykonanym TĄ SAMĄ RĘKĄ, co wypada łączyć z renowacją pałacu królewskiego na zamku Gopło w Płocku przez Władysława Hermana. W artykule „Niemiecka siostra Krakowa" piszę, że pałac królewski na zamku Gopło w Płocku wzniósł warsztat Podwójnej Kaplicy (wartowni) w Chebie, który wcześniej budował pałac królewski w Kolonii. Teraz jednak twierdzę, że jest to architektura Pragi i Foroneusza, którzy chcieli zbudować miasto JAKIEGO NIE BYŁO I NIE BĘDZIE – co im się prawie udało. Ta architektura była z Rowinięcia WIEŻY rotundy św. Wita na Hradczanie jako grobowcu Chęsy.

Paweł Lis, ŚREDNIOWIECZNE LUFY ARMATNIE Z MOŁDAWII, Archeologia Żywa – Tajemnice minionego czasu, Nr 3-4 2003, s. 3

W Mołdawii znaleziono lufy dział wozowych, które zostały odlane w Mołdawii na wzór artylerii Władysława Jagiełły. Wołoszczyznę anektowała Królowa Jadwiga przy wsparciu męża Władysława Jagiełły, dzięki czemu Polacy uratowali Turków na Kosowym Polu, gdyż wiedzieli, że BEZ TURKÓW zostaną rozgromieni przez Krzyżaków. W Wielkiej Wojnie Polacy zmobilizowali milion sto tysięcy wojowników, ale Krzyżacy WIĘCEJ a uderzenie Węgrów na Kraków a Czechów i Brandenburczyków na Poznań LIKWIDOWAŁO POLSKĘ.

Na działach są herby polskie, w tym BOGORIA, który pasuje do legendy herbowej Bitwa pod Snowskiem, wymienionej w Powieści Minionych Lat jako bitwa Światosława Czernihowskiego z Seldzukami w 1068 r. Była walką 3 tysięcy Rusinów z 12 tysiącami Połowców czyli Turków-Seldzuków, co należy rozumieć jako zasadzkę Turków na powracającego z Chin Bolesława II, na powitanie którego wyszedł z Czernihowa Światosław, który natknął się na zaczajonych Turków. Wobec tego ranny 2 strzałami Bogoria, w pierś i plecy, który mimo tego dotarł do obozu królewskiego był drużynnikiem Światosława.

Wg Powieści ML zasadniczą rolę w zhołdowaniu przez Turków Kijowa w r. 1093 odegrało oblężenie przez nich i zdobycie Torczeska. Okrutne potraktowanie poselstwa tureckiego w Kijowie było przecenieniem klęski Turków na Kielecczyźnie w r. 1092 i nie uwzględnieniem, że Polska nie mogła interweniować nad Dnieprem, gdyż była zagrożona sojuszem czesko-niemieckim, który rozpalił reakcję pogańską na Pomorzu, gdzie podczas walk na Kielecczyźnie wycięto załogi polskie.

Kijów interweniował niejednokrotnie pod Torczeskiem, ale doznał klęsk, co wygrał mistrz lawiranctwa Włodzimierz Monomach, który jako wasal turecki został księciem Perejesławia a jako polski Kijowa, żeby po wygnaniu przez Polaków i Węgrów z Kijowa otrzymać od Bolesława III zabraną Prawdzicom Moskwę. Polska mogła przystąpić do ruchu krucjatowego dopiero po zagrożeniu przez kanclerza Magnusa Własta Armii Jerozolimskiej pod Przemyślem, gdy wiadomo było, że nie zostanie zaatakowana przez sprzymierzonych z Turkami Czechów i Niemców. Po tym zwycięstwie pod Przemyślem Magnus poprowadził Polaków i Węgrów do Azji Mniejszej, gdzie zdobył stalicę Seldżuków Ikonium-Konyę.

PML kończy się informacją o przybyciu na Ruś BIAŁOWIEŻAN w r. 1117. To odnosi się do I powrotu z Chin Bolesława III, który zmobilizował Chazarów wobec zdobycia przez księcia kijowskiego Włodzimierza Monomacha Włodzimierza Wołyńskiego i Brześcia, ale afera skończyła się NA RAZIE oślepieniem wojewody krakowskiego Skarbomira za dopuszczenie do tegoż. Monomach był wybitnym politykiem, gdyż po wypędzeniu z Kijowa w r. 1124 został w r. 1127 księciem MOSKWY.

Tympanon Świętej Anny w Strzelnie łączę z Hanną Wszeborowiczówną, córką Wojewody Wszebora. Była ona na dworze Zbigniewa w Płocku a została zamordowana w Ciechanowie jako zakładniczka wobec przejścia Wszebora na stronę Bolesława III. Zbigniew Skrok ma za złe rzeźbiarzowi, że eksponuje macierzyństwo i biznes – a tak właśnie było. Wszeborowice starali się o kanonizację Hanny jako Męczennicy, ale nie dostali zgody więc musieli się zadowolić KAPLICĄ i HONOREM narzeczeństwa Hanny z Bolesławem III. Tympanon był więc rzeźbiony dla KOŚCIOŁA ŚWIĘTEJ HANNY MĘCZENNICY, w którym to kalamburze matka Hanny gra Świętą Annę, co dobrze oddał rzeźbiarz.

Bazylika w Strzelnie była budowana RÓWNOCZEŚNIE z rotundą, którą budował Chejron, ale ukończył CEGŁĄ Posejdon. Słynny TYMPANON był adaptacją Rotundy na Baptysterium przez Frankensteina-Wszebora, który otrzymał Cały Las od Bezpryma. Opis Otrucia Bezpryma i Emeryka przez Frankensteina zachował się. Kolumny bazyliki były rzeźbione przez warsztat z Trewiru po SAMOBÓJSTWIE Rydygiera, narzeczonego Wandy, z czego Wanda tłumaczy się MOWĄ CIAŁEM.

Zgadzam się z ZS, że konsekracja bazyliki strzelneńskiej pod wezwaniem Świętego Krzyża w r. 1133 była aktem politycznym wobec próby LIKWIDACJI przez św. Norberta udzielności Kościoła polskiego – jako groźba, że Polska może włączyć się w handryczenie o autentyczność Krzyża Świętego.

Osobną sprawą są związki tympanonów strzelneńskich z wrocławskimi, które są późniejsze. DEDYKACYJNY tympanon Marii Włostowicowej i Świętosława we wrocławskim kościele Mariackim Na Piasku jest NIMBEM bitwy pod Samarkandą w r. 1139, gdyż nie ma na nim Piotra. Maria mogła odnowić 3 zachodnie przęsła kościoła obecnego, o czym świadczy plastyka ze Zbysławą.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Arnold_Winkelried Arnold Winkelried ze Stans – średniowieczny fikcyjny bohater szwajcarski.

Zacząłem szukać książeczki: David Nicolle, Pierwsza Krucjata 1096-99; Zbrojna wyprawa do ziemi Świętej, OSPEREY Publishing, Polskie Media, Amer.Com SA Poznań 2009// w KILKUNASTU publicytach serii OSPREYA, ale cały garnitur publikatów ukradła mi policja polityczna. Ta pozycja jest dla mnie ważna ze względu na MELIKA DANISZMENDĘ czyli kanclerza Magnusa Własta pod przezwiskiem DUŃSKA MENDA. Szydercami był stronnicy Sieciecha.

Otóż Turcy pobili Na Głowę Szwajcarów, którzy zrobili ze swego POGROMCY swojego Bohatera Narodowego. Burgrabia Heidelbergu Rudolf Habsburg podsunął księciu wrocławskiemu Henrykowi IV Probusowi swą córkę, który jako BOHATER LUDOWY poprowadził Niemców na Zbuntowanych Szwajcarów, których pobił pod Zurychem DZIĘKI Winkelriedowi. To za kontrybucję szwajcarską Rudolf ukoronował się w r. 1273 w „łatanym kubraku” na Cesarza Niemiec.

Turcy zrobili rzecz Lepszą, bo awansowali POGROMCĘ ARMII JEROZOLIMSKIEJ pod Przemyślem, Duńską Mendę, która złupiła skarbiec sułtański w Konyii i dokonała okupacji Azji Mniejszej SWYM BOHATEREM LUDOWYM.

Magnus Włast pojawił się jako kanclerz Mieszka Bolesławowica po tego powrocie z Danii w roku 1086. Mówiono, że Przywiózł Skarbiec Duński, co jednak nie mogło być Skarbcem Włastów w Modlinie, ale tym tłumaczono NIEWYOBRAŻALNE bogactwo Włastów. Według mnie Bogactwo to pochodziło z 2 skarbców: Skarbca sułtańskiego w Konyii i Złota Prawdziców ze skarbca Gliniany Dom w Tuwie, które cesarz Południowego Sung dał marszałkowi Pryncypatu Piotrowi Włostowicowi za pobicie idących na podbój Chin Seldzuków, czego ten dokonał pod Samarkandą w r. 1139 jako Kapłan Jan, a potem przez 5 lat woził to złoto Wielkim Spławem Syberyjskim do MODLINA.

Awans Magnusa Własta z kanclerza Bolesławowców na Kanclerza Królestwa tłumaczę Testamentem Jadwigi z Prawdziców, która Zapisała Trzebnicę benedyktynom słowiańskim i Włastom – a prawdopodobnie też Wyszogród-Bydgoszcz. Był to Kontrakt: ZA OSADZENIE ZBIGNIEWA W KRUSZWICY, co Magnus dokonał ZBROJNIE w roku 1093. To był Prawie Zamach na Kanclerza Królestwa Palatyna płockiego Sieciecha; NIE TYLKO MAZOWSZE, BO JEST TEŻ ŚLĄSK.

AWANS Sieciecha wiązał się wyraźnie z zamachem na Bolesława II. Sieciech był możnowładcą małopolskim rodu Starżów-Toporczyków z Tyńca. Był umoczony w Dezercję z Kazachstanu, bo król zabrał mu Tyniec, który dał benedyktynom słowiańskim. Z tej racji piałem dawno temu, że Żadnego Spisku Tynieckiego NIE BYŁO, tylko spiskowa działalność Sieciecha, który za sprawą Prawdziców poprowadził Mazurów przeciw Bolesławowi II, za co został Palatynem Płockim i KANCLERZEM.

Józef Piłsudski kazał zbadać Spisek Tyniecki historycznie i Koncepcyjnie - zwracając 2 razy elaborat autorom Do Poprawy - co zdezawuowałem dopiero ja, że Spisku Tynieckiego Być Nie Mogło.

Po bitwie pod Sandomierzem w r. 1085 Sieciech Dogadał się z Seldzukami, którzy mieli sojusz z cesarzem Henrykiem IV i na tym Sojuszu GRAŁ. To nie podobało się Prawdzicom, którzy po zamordowaniu Mieszka Bolesławowica w Płocku w r. 1089 – może przy udziale Sieciecha? postawili na Magnusa Własta, który jako komes Wrocławia mógł przeciwstawić się politycznie i Zbrojnie protureckiemu Sieciechowi. Wobec tego po bardzo krwawej pacyfikacji Kruszwicy w r. 1096 Magnus wystąpił PONOWNIE Zbrojnie przeciw Sieciechowi, którego skapitulował w Kruszwicy, skłonił króla do Wygnania go i objął urząd Kanclerza.

Sieciech udał się do swych włości pod Krakowem, ale Magnus grając na Zagrożeniu Tureckim skłonił okupujących Kraków Węgrów do odesłania Sieciecha w KAJDANACH do Płocka, gdzie stanął przed Sądem Królewskim, w którym Król został Ubezprawniony. Z tej racji uciekający do Turków stronnicy Sieciecha nazywali go DUŃSKĄ MENDĄ, która Okradła Duńczyków.
 
 
« powrót|drukuj