Skip Navigation
 

06. EUROPEJSKA ATLANTYDA

Jur-Uranos

WALHALLA – LILA WENEDA i pochodna architektura konchowa w Moskwie, Pradze i Nadrenii

Nazwę WALHALLA można tłumaczyć jako Hala Wielorybia. Była ona pochodną SĄDU Pana w Kielcach.

Budował ją ktoś NIECENZURALNY, kto miał stal zbrojeniową z Kielc, ale nie miał granitu na kolumny. Znaczy to, że NIE PANOWAŁ na Śląsku a stosunki z Cieszynem miał Złe, skoro czerwonego granitu tatrzańskiego nie dostał. Wobec tego musiał zastąpić kolumny granitowe KONCHAMI, z czego wyszła mu Rotunda ABSYDOWA.

Z tego można wnosić, że mógł to być syn czy dostojnik Pana, który nie wziął udziału dość skromnym pogrzebie Pana we Wrocławiu, ale opanował metalurgię kielecką, skąd Niecenzuralność. Przy budowie moskiewskiego KREMLA Jur NIE MIAŁ stali zbrojeniowej z Kielc – bo było Za Daleko? wobec czego musiał budować konchy POCHYLONE jako Oporowe. Rotundy te wyglądają JAK NAMIOTY. Jur był prawdopodobnie synem Pana, bo pierwszą rzeczą jaką zrobił było ZBROJNE opanowanie Olimpionu-Pragi.

Anna Piotrowska, NEOLITYCZNE OBSERWATORIUM – Największe ze znanych dotychczas w Polsce NEOLITYCZNYCH OBSERWATORIÓW znaleźli na terenie Górnego Śląska archeolodzy z Uniwersytetu Wrocławskiego. Odkryty przez nich tzw. rondel miał 180 metrów średnicy; Na pytania odpowiada prof. Sławomir Kadrow z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Rzeszowskiego; Focus HISTORIA, IX/2011, s. 20-21

Gdy kilka lat temu Anglicy ogłosili odkrytą w Dreźnie Europejską Atlantydę, którą wcześniej badano w Austrii i Słowacji, to podano wiek na podstawie badań dendrologicznych: 5100-4900 pne. Ja nie byłem tego pewny, gdyż obiekty uznałem za WIELOPOKOLENIOWE, wobec czego potężne bale mogły być wymieniane przy Konserwacji czy Odbudowie.

Takie RONDELE znajdowano najpierw w Niemczech Wschodnich i Czechach a obecnie w Polsce, wszystkie kwalifikowane na Europejską Atlantydę. Jedynym znanym mi zachodnioeuropejskim EKSPORTEM tej techniki jest brytyjskie STONEHENGE, Drewniane i Kamienne.

Były to Obserwatoria i Świątynie Astronomiczne typu STONEHENGE. Budowano je w kulturze lendzielskiej i ceramiki wstęgowej kłutej. Pietrowice Wielkie łączą się logicznie z wielką osadą kultury naddunajskiej DZIELNICĄ między Raciborzem a Koźlem. Dzielnica powinna być budowana na górnośląskie Centrum Polityczne.

W IN znalazłem mapę https://pl.wikipedia.org/wiki/Kultura_lendzielska#/media/Plik:European_Late_Neolithic.gif%20// To POTWIERDZA moją chronologię archeologiczną, że kultura Lendzielska mogła być zainicjowana przez Apolla z Cieszyna na podłożu kontynentalnej kultury naddunajskiej spławem żelaza górnośląskiego - w OPOZYCJI do metalurgii BOHEMSKIEJ.

Ta działalność Apolla została przerwana ZAPROSZENIEM do Wrocławia, co było prawdopodobnie Rekonkwistą Magnetytów Sudeckich - być może umocnionych OKUPACYJNYMI zamkami sudeckimi Chalibów ??? Apollo przeniósł Wrocław z Osobowic na Wyspy Odrzańskie, zdobył lub utworzył metalurgie stali STOPOWEJ na chromitach ślężąńskich i zbudował sobie Pałac Granitowy Na Piasku. Apollo był leciwy więc wkrótce umarł. Jego Polityczna Żona Dropia była kopulowana przez Hermesa z Gdańska, czego owocem był Pan, który to Owoc został wygnany do Olimpionu-Pragi a stąd potem do Badenii, gdzie zrobił KARIERĘ

Następcą Pana był grecki bóg Prapoczątku Jur-Uranos, który objął po Panu dorzecze górnej Odry i Wisły oraz Opanował lub Zdobył Bohemię, w czym może dopomogła mu stara miłość Pana Bublinka jako następczyni Kybele, której się Bogowie Bali.

Jur-Uranos budował Wawel MANIERYSTYCZNIE, co kontynuował na moskiewskim KREMLU. Według mnie ten manieryzm był inspirowany WALHALLĄ. Wybierając się z Kochanką na Ural ZAKAZAŁ synom fortyfikowania techniką murarską, wobec czego ci fortyfikowali się MEGALITYCZNIE; Krok-Kronos na Hradczanie a Chron-Chronos w Kazimierzu Dln i Płocku. Ten Hradczan dał początek megalitycznej architekturze Egejskiej a Płock STONEHENGE. Z kilkuletniej podróży Jura z KOCHANKĄ na Wschód nie była jednak zadowolona jego żona Geja, która namówiła młodszego syna, Chronosa do wykastrowania ojca.

Chronos zbudował ojcu mauzoleum w postaci Budowli Czworokątnej z piękną wieżą a Krok kościół św. Jura na Hradczanie a potem wygnał Chrona z Duczy, którą zaczęto też zwać KROKOWEM, a dla odróżnienia od Olimpionu KrAkowem. Chron uciekł do Kazimierza Dln, gdzie zbudował megalityczną cytadelę, po której pozostała Alpejska Wieża i ZAMEK.

Krok zbudował MODEL mauzoleum Jura w postaci Tumu Łęczyckiego więc sarkofag Jura przeniesiono z Budowli czworokątnej do krypty ze Smokiem z URALU. W Schaebisch Hall w Wirtemberdze oglądałem piękny zamek Gross Comburg na przewłoce Dunaju i Renu z przebudowanym barokowo Naśladownictwem mauzoleum Jura-Uranosa na Wawelu.

Do Poznania sprawdzono mego Wroga ze Stanu Wojennego Derwicha – specjalistę od architektury Wczesnopiastowskiej – który zaśpiewał im BLEEE, BLEEE, BLEEE… Ponieważ to nie wystarczyło to sprowadzili z Płocka Gołembnika, którego tak kopnąłem w Zadek, że mu wszystkie gołębie UCIEKŁY. UAM został więc sierotą, więc nich się zajmie zamkiem w Nowogródku, gdzie niedoszły teść Mickiewicza opowiedział mu swą sagę rodową, według której w Ogniu Zamku zginął teść protoplasty rodu Wereszczaków Tuchana Mendog I. Tuchan ocalał, gdyż nad Świtezią dostał wiadomość, że Bezbronny Mińsk zajęli Węgrzy i był skonfundowany WIELKOŚCIĄ RUSKIEJ ZGRAI pod Nowogródkiem czyli armii Bolesława V Wstydliwego.

Tej Orkiestrze Żydowskiej muszę odpowiedzieć, że PALATIA są architektonicznym znamieniem systemów okupacyjnych Chalibów. Palatium to połączenie Wartowni z Forteczną Sypialnią, żeby nikt śpiącym gardeł nie poderżnął. Wejście do Sypialni było z Wartowni na I piętrze, gdzie dyżurował Dowódca Warty, gdy Rozprowadzający był na Parterze doglądając OGNIA. Palatium musiało więc być CO NAJMNIEJ Piętrowe.

 
 
« powrót|drukuj